Całkiem leśny, pełen przenikającego złotego słońca plener Moniki i Mateusza to kolejny zaległy materiał, który chciałbym pokazać. Ciepli, z poczuciem humoru i dystansu młodzi, to najlepsze, czego może życzyć sobie fotograf. Bo dzięki temu, każde ujęcie staje się doskonałe, żywe, pokazujące prawdziwe uczucie. Zapraszam 🙂 

Zobacz cały wpis >>>

To był chyba najszybszy plener ślubny, jaki zdarzyło mi się wykonać. Bo czasami tak się zdarza, że nie czujemy się dobrze przed obiektywem, że nie do końca widzimy sens, że to tylko „przykry obowiązek poślubny”, który ma być szybki i zapomniany. Koniec końców, wiecie co? Okazuje się, że nawet jeśli się nie do końca chciało, to aparat bardzo nas lubi. I z tego lubienia powstają modelowe zdjęcia. Marlenę i Kubę mój obiektyw pokochał, a w połączeniu z zachodzącym słońcem i Górami Pieprzowymi – stworzyliśmy magię na całe życie. 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Zapach jesieni. Dotyk wiatru. Barwa złota. Dzikość ogrodu. Chłód zamkowych ścian. To była piękna sesja.
Patrycja i Damian poczuli urok zamku w Baranowie Sandomierskim oraz jego okolic. I rozkochali w sobie obiektyw. Zapraszam!

Zobacz cały wpis >>>

Czasami zapominam o uroku pewnych miejsc, dopóki ponownie do nich nie trafię. Tak właśnie jest z Krasiczynem i tamtejszą okolicą. Aneta i Damian odświeżyli mi pamięć, mówiąc, że widzieli u mnie zdjęcie, które bardzo im się spodobało i chcieliby mieć podobne. Więc pojechaliśmy. I znów poczułem ten czar zielonego buszu, wysokich drzew i wszechogarniającej ciszy. Zapraszam do obejrzenia 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Tę sesję odkładaliśmy w nieskończoność. Bo pogoda. Bo termin. Bo praca. Bo… I w rezultacie stanęliśmy pod ścianą – teraz albo wcale. Trochę ciężkie chmury na niebie. Całkowicie nieprzewidywalna możliwość wyjrzenia słońca – może będzie, może nie. I pojechaliśmy. Z czasowym ogranicznikiem. I wiecie co? To był ten dzień. To byli oni. Magda i Rafał w plenerze. Byli na swoim miejscu. Byli idealnie zakochani, czuli i swobodni. Zapraszam! 🙂
Na marginesie: Premierowo, eksperymentalnie – trzy nasze małe gify we wpisie 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Po raz pierwszy miałem okazję fotografować w tak pięknym miejscu, jakim są Bolestraszyce. Klimatyczny, dziki, pełny nieposkromionej zieleni i złotych ruin zakątek tuż przy ukraińskiej granicy. Razem z Agnieszką i Łukaszem walczyliśmy z komarami, szukaliśmy promieni słońca, mijaliśmy burzowe kałuże. Wszystko po to, by z Arboretum Bolestraszyce przywieźć pamiątkę na całe życie. Zapraszam do obejrzenia!

Zobacz cały wpis >>>

Zapraszam dziś do Sandomierza: do miejsca, które zawsze ma swój niepowtarzalny urok, skąpane w słońcu uliczki, pachnące jabłkami sady i ta historia w powietrzu. Tym razem sycimy się miastem nad Wisłą z Elą i Andrzejem 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Piękny warszawski Wilanów! Soczyste kolory, pełnia lata, fragment tropików i cudowny klimat do zdjęć. A oprócz tego wiślane bulwary nocą. To wszystko z piękną i wyjątkową parą młodą – Małgosią i Bartkiem. Zapraszam na sesję 🙂

Zobacz cały wpis >>>

To nie do końca tak miało wyglądać. Był konkretny plan i wybrane miejscówki. Ale czekał nas ciąg niefortunnych zdarzeń. Mimo przeciwności ta podróż pozostawiła po sobie całkiem niezłą pamiątkę 🙂 Bo taki zamek jak ten w Mosznej to perełka, bo fragmenty Wrocławia dały nam też ładny zachód słońca, bo w końcu Kasia i Mateusz pokazali mi, że nie warto się załamywać, ale z uśmiechem pokazywać swoją miłość. Wszędzie. Dzięki za tę wytrwałość! Zapraszam do obejrzenia!

Zobacz cały wpis >>>

Lubię odkrywać nowe miejsca. Takie niepozorne, które mogą uchodzić za ruiny, krzaczasty busz, bałagan. I wśród takich tegorocznych odkryć jest zapomniany już dawny rezerwat przyrody na Sochach – „Królestwo czarnej topoli”. Wysoki, stary, klimatyczny jak w Tajemniczym Ogrodzie las. Na jego tle pozowali Agnieszka i Marcin. W naszej sesji pojawił się również urokliwy Sandomierz – tamtejszy Wąwóz św. Jadwigi, Stare Miasto, nocne światła nad Wisłą i kultowe sady sandomierskie. Zapraszam!

Zobacz cały wpis >>>

Zieleń i brąz lasu. Czarno-biały dym. Kolory natury. On jak ryba w wodzie, w swoich ulubionych leśnych miejscach. Ona w swoich falowanych włosach i subtelnym uśmiechu tuż przy nim. Ewelina i Dawid w plenerze 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Miały być roztoczańskie „szumy, świsty, gwizdy i piruety”. Tymczasem trafiliśmy w kurz zbóż, złoto słońca, cień paproci i mrok skał.
Zapraszam na plener Aurelii i Sebastiana! 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Trochę Charzewic. Trochę Sandomierza z góry. Trochę lasu. Trochę z bliska i trochę z daleka. A w tym wszystkim najwięcej Natalii i Damiana. I ich uroczego zapatrzenia. Zapraszam do obejrzenia! 🙂

Zobacz cały wpis >>>

I wtedy przyszedł maj, zrobiło się gorąco 🙂 Jak u Varius Manx, tak i u Asi i Wojtka maj podarował nam mnóstwo słońca – ciepłego, pachnącego soczystą zielenią i rozkołysanego dmuchawcami. Zapraszamy do obejrzenia sesji plenerowej pełnej magii 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Jesienne kolory, jesienne mgły, spokój bez wiatru, z przyrodą, która zasypia. W takim nostalgicznym klimacie miałem okazję wykonać sesję plenerową dla Magdy i Szymona. Wśród zdjęć znajdziecie jedne z moich ulubionych w tym roku, na które roboczo mówię wulkany i  druty 🙂 Zapraszam do obejrzenia!

Zobacz cały wpis >>>

Razem z Edytą i Damianem byliśmy na pustyni i w głębinach, przy samolocie rozbitków i zrujnowanym majątku, w lasach iglastych i liściastych, no i na torach. A wszystko to w obwodzie 30km 🙂 Zapraszam do obejrzenia pleneru ślubnego, na którym moim ulubionym elementem jest kolor wyjątkowy kolor włosów 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Ewa i Mateusz zaprosili mnie na sesję plenerową do Krakowa. Tak, jak każde duże miasto, Kraków ma niejedno oblicze. My postanowiliśmy wykorzystać tylko jego skrawek – Powiśle. Znaleźliśmy szklaną nowoczesność i zamkową historię, zachód słońca nad Wisłą i tłumy Chińczyków, początki jesieni i codzienną delikatność. Zapraszamy do obejrzenia! 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Kraków wśród tłumów. A w tych tłumach Natalia i Sebastian. Na tle charakterystycznej architektury i w odbiciach codzienności.  Z widokiem na Kraków i w światłach lamp na zboczu zalewu Zakrzówek. Spokojnie, bez pośpiechu, delikatnie. Z miłością! Lubię takie sesje 🙂

Zobacz cały wpis >>>

  • Archiwum

  • Kontakt

    tel. 696 976 796 kontakt@backstagestudio.pl