Po raz pierwszy miałem okazję fotografować w tak pięknym miejscu, jakim są Bolestraszyce. Klimatyczny, dziki, pełny nieposkromionej zieleni i złotych ruin zakątek tuż przy ukraińskiej granicy. Razem z Agnieszką i Łukaszem walczyliśmy z komarami, szukaliśmy promieni słońca, mijaliśmy burzowe kałuże. Wszystko po to, by z Arboretum Bolestraszyce przywieźć pamiątkę na całe życie. Zapraszam do obejrzenia!

Zapraszamy do polubienia Backstagestudio na Facebooku:

Możliwość komentowania jest wyłączona.