Całkiem leśny, pełen przenikającego złotego słońca plener Moniki i Mateusza to kolejny zaległy materiał, który chciałbym pokazać. Ciepli, z poczuciem humoru i dystansu młodzi, to najlepsze, czego może życzyć sobie fotograf. Bo dzięki temu, każde ujęcie staje się doskonałe, żywe, pokazujące prawdziwe uczucie. Zapraszam 🙂 

Zobacz cały wpis >>>

„Żoną miałam być, miał być ślub i wesele też. Zamówiłam pogodę na ten dzień… JEST PIĘKNIE! Jeszcze się spotkamy, zatańczymy i wypijemy szampana”.

Wczoraj miałem zacząć sezon. Właśnie z Kasią i Tomkiem. I tak wznosząc dla nich przymonitorowy toast w głowie zaczął kiełkować pomysł. Jak zachować dla nich ten wyjątkowy dzień niewesela? Messenger, telefon, jeden, drugi… działamy:) Zgodzili się na wszystko.

I tak tuż przed północą, zamiast przygotowywać welon i muchę – udało nam się wspólnymi siłami zrobić zdjęcie pamiątkę sesji w dniu ślubu, którego nie było. Ale będzie! Wierzę w to mocno i mocno kciuki trzymam, byśmy w końcu mogli wspólnie świętować bez zasłoniętych twarzy!
Tło dla Kasi i Tomka stworzył Stefan Norblin. Dzięki, że daliście się namówić!

Sezon 2020 – inaczej niż zawsze – uważam za otwarty!

Dziękuję za wszystkie nieodwołane – a przekładane na lepsze czasy terminy, za Wasze dobre słowo i nadzieję. Dużo zdrowia!

To był chyba najszybszy plener ślubny, jaki zdarzyło mi się wykonać. Bo czasami tak się zdarza, że nie czujemy się dobrze przed obiektywem, że nie do końca widzimy sens, że to tylko „przykry obowiązek poślubny”, który ma być szybki i zapomniany. Koniec końców, wiecie co? Okazuje się, że nawet jeśli się nie do końca chciało, to aparat bardzo nas lubi. I z tego lubienia powstają modelowe zdjęcia. Marlenę i Kubę mój obiektyw pokochał, a w połączeniu z zachodzącym słońcem i Górami Pieprzowymi – stworzyliśmy magię na całe życie. 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Beata & Jarek

02 | Kwi | 2020 | kategoria: fotoreportaż | Komentarze

Wszystko, co działo się przed wielką kwarantanną, już za mną. Wszelkie reportaże już w rękach klientów, ostatnie albumy z początku sezonu w produkcji. Tymczasem chciałbym zaprosić do kilku materiałów, których z braku czasu jeszcze nie pokazywałem. Późna jesień. Kościół tonący w złotym świetle. Król strzelców i jego przyjaciele. Uśmiech panny młodej. Dumni, wzruszeni rodzice. Taniec w chmurze. Pozytywni wariaci na parkiecie. Zapraszam do Beaty i Jarka!

Zobacz cały wpis >>>

Razem z CEZ-em kończę w tym roku sezon studniówkowy. A tam – oj działo się, działo! Chłopaki z technikum pokazali, co to znaczy prawdziwa zabawa, nie zabrakło szalonych tańców, rozgrzanego parkietu i wspólnych śpiewów. Był też tradycyjnie odtańczony polonez. Od dziś pozostało 54 dni dni do pierwszej matury. Miłej, domowej nauki na najbliższe dwa tygodnie. W międzyczasie zapraszam na reportaż. 🙂

Zobacz cały wpis >>>

To chyba najbardziej kameralna studniówka, na jakiej miałem okazję być. Jeden wyjątkowy polonez, sami swoi, zabawa, w której można porozumieć się bez słów i ulubione hity. Kilka gestów i przedmiotów, które mają znaczenie tylko dla nich. A w tym małym gronie nauczyciele, którzy w żaden sposób nie mogli czuć się tam obco 🙂 I już pod koniec coś, co mogłoby wejść w tradycję każdej studniówki, nie tylko takiej małej: wybór króla i królowej balu. Zapraszam do ZSO w Zaklikowie!

Zobacz cały wpis >>>

Czy wiecie, że licząc od dziś, do pierwszej matury 2020 pozostało już tylko 73 dni? Czy ta świadomość motywuje? A może stresuje? Jedno wiem na pewno, 3a z Samorządowego Liceum Ogólnokształcącego, nie ma się czego bać 🙂 Wytańczyli cały stres i napięcie podczas swojej studniówki, teraz spokojnie, zrelaksowani mogą wkuwać. Aby ten relaks umilić, załączam zdjęcia pełne uśmiechu, piękna, stylowych kreacji i beztrostki. Zapraszam! 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Mam wiele ulubionych sesji. Wiele sprawia mi przyjemność i daje satysfakcję. Ale dzięki Beacie i Jarkowi mogłem wykonać plener ślubny, jaki rzadko mam okazję zrobić. I sam jestem z niego dumny. A to wszystko dzięki naturze. To był mglisty i deszczowy koniec października. Gdybym mógł wybierać, nie chciałbym jechać wówczas na zdjęcia. Ale Beata i Jarek mieli ograniczony czas. I to był właśnie ten wilgotny tydzień. Liczyłem, że mgła się uniesie, tymczasem ona zgęstniała. Zgęstniała w ten sposób wyobraźnia, miłość, tajemniczość i niezwykły urok. Zapraszam do bajki! 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Oskary 2020 za nami! Tymczasem po filmowej nocy, podczas której u nas mocno wiało, a co niektórym śniła się wojna, ja zapraszam na noc studniówkową na „Staszica”. Pod rozgwieżdżonym niebem tort pokroiła kl. 3a LO. W pięknych wieczorowych kreacjach zasługujących na czerwony dywan licealiści odtańczyli nieklasycznego poloneza z niebanalną choreografią na kilkaset par. I w końcu do białego rana bawili się w blasku świateł i kłębach dymu dzięki Wodzirejowi Maciejowi Osuchowi. Dziękuję, że od kilku lat mogę być razem z Wami na tych wyjątkowych szkolnych studniówkach. Zapraszam na reportaż!

Zobacz cały wpis >>>

W tym plenerze jest wszystko to, co można kochać jesienią. Złote słońce, suche liście, ciemna, dojrzała zieleń, las. W ubiegłym roku mieliśmy piękny październik, ciepły i malowniczy. Ta aura była doskonałym tłem dla Patrycji i Patryka. Cudowna ona, pełna delikatnego uroku, z włosami w kolorze zimnego słońca. I on, ze spokojem w oczach i mnóstwem cierpliwości. Zapraszamy do lasu!

Zobacz cały wpis >>>

Patrycja & Patryk

25 | Sty | 2020 | kategoria: fotoreportaż | Komentarze

Ich miłość to było przeznaczenie od pierwszego słowa (bez wątpienia również spojrzenia). Jestem Patrycja. A ja Patryk. Haha! Dobre sobie! I prawdziwe. Więc jeszcze tego samego dnia on musiał zaprosić ją na romantyczną randkę. A ona – nie mogło być inaczej – nie mogła odmówić. Punktów wspólnych było między nimi coraz więcej. Tych zależnych od nich i tych całkiem nie. Koniec końców pewnej październikowej soboty stali się mężem i żoną. Trochę w stylu lat 40. Trochę ze złotą i dziką zielenią. Z mnóstwem miłości. Zapraszam na reportaż!

Zobacz cały wpis >>>

Zapach jesieni. Dotyk wiatru. Barwa złota. Dzikość ogrodu. Chłód zamkowych ścian. To była piękna sesja.
Patrycja i Damian poczuli urok zamku w Baranowie Sandomierskim oraz jego okolic. I rozkochali w sobie obiektyw. Zapraszam!

Zobacz cały wpis >>>

Sylwia & Artur

04 | Gru | 2019 | kategoria: fotoreportaż | Komentarze

Można mieć najpiękniejszy garnitur, jednak nic nie będzie się tak dobrze prezentować, jak galowy mundur wojskowy. A jeśli jest ich więcej, to nie da się wzroku oderwać. Ale to nie wszystko! Bo wśród tych zielono-granatowych barw jest ona – piękna, subtelna, niezwykle delikatna panna młoda. W takich obrazkach można się już tylko zakochać.. Ale to nie wszystko! Bo jest tam też zniewalający uśmiech, ta postawa na baczność z błyskiem powagi w oku, bo są tam też te emocje i „jestem z ciebie dumna” wyszeptane do ucha. Dzień Sylwi i Artura był idealny! Zapraszam do obejrzenia! 

Zobacz cały wpis >>>

Marlena & Kuba

18 | Lis | 2019 | kategoria: fotoreportaż | Komentarze

Jak można świętować dożynki, czyli święto podziękowanie za dobro natury? Otóż można na przykład założyć nowe państwo, świetnie się przy tym bawiąc. Tak właśnie było u Marleny i Kuby, którzy przeżywali swój jedyny taki dzień w połowie miesiąca pachnącego słonecznikami, bratkami i zbożem. Piękna suknia i podrzucenie obrączami bez orła i reszki, piękne kwiaty i dożynkowy traktor na bramie. I jeszcze roześmiane twarze wokół, wśród których ktoś z wcześniejszych reportaży i ktoś z tych, które dopiero się pojawią w przyszłości. Zapraszam do obejrzenia! 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Karolina & Bartek

08 | Lis | 2019 | kategoria: fotoreportaż | Komentarze

Za co można polubić pracę fotografa? Za zaskoczenia. Czasami mam wrażenie, że jest to temat przewodni każdego reportażu i pleneru. Zaskoczeniem może być dekoracja, przygotowanie, styl. Może być to też atmosfera, uśmiech i przeszywające spojrzenie. Zaskoczeniem może być przypadkowy promień słońca, głęboki kolor lub spontaniczne emocje. Może być tego cała góra. Nie inaczej było u Karoliny i Bartka. Z jej delikatnością i jego pewnością. Z blaskiem pierwszego tańca i szałowymi zimnymi ogniami. Zapraszam na reportaż 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Czasami zapominam o uroku pewnych miejsc, dopóki ponownie do nich nie trafię. Tak właśnie jest z Krasiczynem i tamtejszą okolicą. Aneta i Damian odświeżyli mi pamięć, mówiąc, że widzieli u mnie zdjęcie, które bardzo im się spodobało i chcieliby mieć podobne. Więc pojechaliśmy. I znów poczułem ten czar zielonego buszu, wysokich drzew i wszechogarniającej ciszy. Zapraszam do obejrzenia 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Aneta & Damian

25 | Paź | 2019 | kategoria: fotoreportaż | Komentarze

On nie przestawał się uśmiechać. W jej spojrzeniu można utonąć. Razem tworzą piękny obrazek. A w tym obrazku są jeszcze przyjaciele pełni oddania, z radością patrzący na szczęście bliskich osób. W tym obrazku są sąsiedzi na Ursusie. Są kilogramy ryżu na szczęście. Jest ciężki dym, w którym można lekko zatańczyć. Są piękne kwiaty, zimne ognie i szczęście na parkiecie. Zapraszam do Anety i Damiana!

Zobacz cały wpis >>>

Roksana & Bartek

25 | Wrz | 2019 | kategoria: fotoreportaż | Komentarze

Czy można zorganizować wesele w jeden dzień? Oczywiście, że tak! Bartek i Roksana najlepiej o tym wiedzą 🙂 Po tygodniu pełnym niespodzianek, które mogłyby załamać niejednego, moi młodzi byli uśmiechnięci i piękni, prawdziwi szczęściarze! A do tego wszystkiego fantastyczna obstawa drużek i drużbów, którzy dokładali radości i wzruszeń do zapamiętania. Trzy bramy – z powalonym drzewem i piłą, z workiem na wszystkie troski i zmartwienia na wózku widłowym oraz ścianą z gwoździami – również nie przeszkodziły młodym w dotarciu do kościoła. Taniec w chmurach, złoty blask słońca o zachodzie oraz Roksana i Bartek. Zapraszam na reportaż!

Zobacz cały wpis >>>

Monika & Mateusz

17 | Wrz | 2019 | kategoria: fotoreportaż | Komentarze

Znacie takich ludzi, przy których trudno zachować powagę? Którzy zarażają radością i niewymuszonym szczęściem? Którzy nie tyle się uśmiechają, ile potrafią śmiać się w głos? Właśnie do takich ludzi należą Monika i Mateusz – szaleni, spontaniczni, pełni optymizmu. Ich dzień był naturalnie zwariowany, a równocześnie pełen bliskości, pewności siebie i swoich decyzji. Zapraszam do reportażu 🙂

Zobacz cały wpis >>>

Paulina & Krystian

05 | Wrz | 2019 | kategoria: fotoreportaż | Komentarze

To nie było zwykłe wesele. To nie była zwykła para. To było coś, na co się czeka. Coś, wobec czego ma się duże oczekiwania i dużo oczekuje się od siebie. Tego dnia nie czułem się jak fotograf ślubny. Czułem, że jestem fotografem ślubnym, rodzinnym, reporterem, przyjacielem, wśród samych swoich, choć było to jedno z największych wesel, na jakim miałem okazję być. Paulinę znałem od weselnego backstage, bo nie raz stała przed mikrofonem na parkiecie. I kiedy razem z Krystianem to właśnie mi powierzyła swój reportaż byłem zaszczycony 🙂 Tego dnia dużo się działo, dlatego materiał, jaki pozostawiam do obejrzenia jest obszerny, trudno było mi być obiektywnym 🙂 Zapraszam do reportażu pełnego emocji, szczęścia, swobody, szczerości i miłości największej <3

Zobacz cały wpis >>>

  • Archiwum

  • Kontakt

    tel. 696 976 796 kontakt@backstagestudio.pl