Ten wpis był gotowy już dawno temu. Majowa ciepła sobota. Mnóstwo znajomych, bliskich twarzy, wyczekanie i dopełnienie. Córeczka tatusia i synek mamusi – Judyta i Maciek byli parą wymarzoną dla każdego fotografa. Uśmiechnięci, rozkochani, szaleni, gotowi na wszystko, otoczeni przyjaciółmi i rodziną. Władcy życia. Tło dla nich równie fantastyczne: lokal Weranda Przyjęcia (nie da się nim nie zachwycać) z niebanalnymi dekoracjami, uroczy słodki stół z CudaWianki Słodkie i w końcu suknia zaprojektowana przez samą pannę młodą. W tym wszystkim klimat. Klimat, który stworzony przez ludzi. Szczęśliwego życia dla Was, przeżyjcie to jeszcze raz tym reportażem!

Możliwość komentowania została wyłączona.