Znacie takich ludzi, przy których trudno zachować powagę? Którzy zarażają radością i niewymuszonym szczęściem? Którzy nie tyle się uśmiechają, ile potrafią śmiać się w głos? Właśnie do takich ludzi należą Monika i Mateusz – szaleni, spontaniczni, pełni optymizmu. Ich dzień był naturalnie zwariowany, a równocześnie pełen bliskości, pewności siebie i swoich decyzji. Zapraszam do reportażu 🙂

Zapraszamy do polubienia Backstagestudio na Facebooku:

Możliwość komentowania jest wyłączona.