Pachnąca lasem sesja plenerowa Patrycji i Dawida to coś, co nie mogło się nie udać. Po pierwsze oni – delikatna stylizacja 20-lecia międzywojennego z patriotycznym tatuażem. Po drugie Maliniec i tamtejsze „pole paprociowe”, które nigdy mi się nie znudzi. Po trzecie nuta pastelowych wstążek. Zapraszam do obejrzenia! :)

Zapraszamy do polubienia Backstagestudio na Facebooku:

Możliwość komentowania jest wyłączona.