Volvo, uśmiech, masło, przyjaźń, drewno, szaleństwo, niebiesk0-różowe cukierki. Każdy najmniejszy szczegół tworzył pewnego czerwcowego dnia nowe państwo. „Nie mów do mnie Mateusz, bo nie zareaguję. Jestem Amber :)” – to podczas przygotowań powiedział pan młody. Państwo Amber stali się więc moimi nowymi bohaterami reportażu ślubnego. Byli zachwycająco szczęśliwi, niezwykle zżyci z gośćmi, którzy tego dnia zdecydowanie chcieli być razem z nimi. A podczas oczepin doświadczyłem niezwykłego pokazu tańca :) Zapraszam do obejrzenia!
P.S. A mi było bym bardziej miło, bo na winietce przeczytałem: „Niepowtarzalny fotograf Piotrek” :)

Ślub: Klasztor Braci Mniejszych Kapucynów w Rozwadowie
Wesele: Dwór Ordynata w Stalowej Woli
Oprawa muzyczna: GramOffOn

Zapraszamy do polubienia Backstagestudio na Facebooku:

Możliwość komentowania jest wyłączona.